Plus Minus

„Abeandry” – książka podręczna

Andrzej Dobosz 08.10.2011,

Jak wielu zapewne posiadaczy bibliotek rozrastających się, lecz nieskatalogowanych i nieułożonych w porządku alfabetycznym miewam kłopoty z odnalezieniem tomu, do którego chciałbym wrócić ponownie.

Z jednym - od czterech lat – wyjątkiem. Ilekroć wyłowione w księgarni wśród stosów „Koktajli nad rozlewiskiem" i seryjnych prac Baumana Zygmunta trzy kolejne pozycje znudzą mnie po paru minutach lektury, wracam do domu, by sięgnąć po leżące na komodzie „Abeandry" Andrzeja Biernackiego (Biblioteka Więzi 2007). Na książkę składa się sto krótkich, od dwu do pięciu stron druku, szkiców ogłaszanych przez dziesięciolecia w dziale Noty w „Twórczości" Jarosława Iwaszkiewicza, a potem Jerzego Lisowskiego, sygnowanych Abe. Autor zwracał uwagę na wydawnictwa raczej pomijane. Dzięki niemu stałem się wdzięcznym czytelnikiem, a nawet posiadaczem „Rzymu na rozdrożu", „Sylwetek rzymskich", „Świata historyków rzymskich" Stanisława Łosia. Dowiedziałem się też, że profesor, pominięty w „Słowniku współczesnych pisarzy polskich", jest autorem powieści wydanej w latach 30. pod pseudonimem Henryk Mortęski; ale tu już trzeba udać się do...


Widzisz 19% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 4751).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)