Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gdy naród chciał popełnić samobójstwo

15 marca 2019 | Rzecz o historii | Hubert Kozieł
Na Saipanie  po zwycięstwie Amerykanów  tysiące japońskich rodzin popełniły samobójstwo, rzucając się  z wysokiego klifu w pobliżu przylądka Marpi. Tylko nieliczni woleli oddać się do niewoli
źródło: Getty Images
Na Saipanie po zwycięstwie Amerykanów tysiące japońskich rodzin popełniły samobójstwo, rzucając się z wysokiego klifu w pobliżu przylądka Marpi. Tylko nieliczni woleli oddać się do niewoli
Gen. Hideki Tōjō, w latach 1941–1944 premier Japonii,  w powojennym procesie został uznany za zbrodniarza wojennego (powieszono go w 1948 r.)
źródło: Getty Images
Gen. Hideki Tōjō, w latach 1941–1944 premier Japonii, w powojennym procesie został uznany za zbrodniarza wojennego (powieszono go w 1948 r.)
Podczas bitwy o Saipan w obozie dla internowanych amerykańscy żołnierze pomagali ocalałym cywilom
źródło: Getty Images
Podczas bitwy o Saipan w obozie dla internowanych amerykańscy żołnierze pomagali ocalałym cywilom

W końcówce wojny na Pacyfiku japońscy żołnierze dopuszczali się szokujących zbrodni na własnych cywilach.

To miejsce jest nazywane od 1944 r. Klifem Samobójców. Wcześniej było bezimiennym fragmentem wybrzeża stanowiącym część przylądka Marpi, najbardziej na północ wysuniętej części wyspy Saipan w archipelagu Mariany. Mariany były przed wojną japońskim terytorium mandatowym, wyspiarską kolonią będącą jednocześnie strategiczną bazą wojskową. Ten, kto panował nad tym archipelagiem, mógł wykorzystać jego lotniska do bombardowań Tokio. W połowie czerwca 1944 r. Saipan wraz z pobliską wyspą Tinian stała się więc celem amerykańskiej inwazji. Została ona opanowana po trzech tygodniach ciężkich walk, w trakcie których zginęło 3,4 tys. Amerykanów oraz 29 tys. japońskich żołnierzy (wliczając w to 5 tys., którzy popełnili samobójstwa, by uniknąć niewoli).

Całe rodziny rzucały się w przepaść

Najbardziej upiorny epizod tej bitwy wydarzył się w jej ostatnich dniach. 9 lipca blisko 10 tys. cywilów i żołnierzy zgromadziło się przy klifach w pobliżu przylądka Marpi. Amerykańscy żołnierze obserwujący z daleka tę ludzką ciżbę zastanawiali się, co ten tłum zrobi. Do krawędzi klifów zaczęły podchodzić grupki ludzi. Amerykanie przez lornetki widzieli, że to całe rodziny. Z przodu szły małe dzieci, za nimi starsze, a z tyłu rodzice. Jaki musiał być szok Amerykanów, gdy zobaczyli dalszą część...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11306

Wydanie: 11306

Spis treści

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament