Ekonomia

Ogromne miasto Drohobycz

GE 01.11.1998,

Ogromne miasto Drohobycz

GRZEGORZ EBERHARDT

Literatura wspierająca się głównie osobistym doświadczeniem autora nie jest, na ogół, dobrą literaturą. A taką, dosłowną, tworzył Andrzej Chciuk. Znający go z Paryża lat wojny, imiennik, Andrzej Bobkowski tak pisał o nim: "Miał talent, ale bardzo niewyrobiony, bardzo surowy, bez oczytania". A jednak jakoś go cenił, pilnie wyczekując każdego nowego tytułu. Nie doczekał się jednak książki, która -- taką mam nadzieję -- dałaby mu satysfakcję. Była nią "Atlantyda. Opowieść o Wielkim Księstwie Bałaku" z 1969 r. , wydana przez Polską Fundację Kulturalną w Londynie.

W "Atlantydzie" odzyskał Chciuk -- słowo po słowie, kamień po kamieniu -- nie istniejący już kontynent, którego stolicą było miasto Drohobycz. Odtworzył nie tylko tamtejszy bruk. Zawsze podziwiałem język Wiecha, nigdy nie miałem wątpliwości, że jest spisany z ulicy, sądu, bazaru. Nie wątpię także w autentyczność języka zanotowanego przez Andrzeja Chciuka. Tak się tam mówiło, kpiło, tak komentowało się mecze i wdzięki dziewczyn. W tym języku, o niepojętej dla nas dziś składni i akcencie, załatwiało się również najpoważniejsze interesy. Drohobycz był wtedy naftową stolicą Polski, więc i interesy były tu znaczne. ...


Widzisz 19% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 6320).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)

numer wydania: 1533

wydanie numer 1533
Jak korzystać z Archiwum RZ Kup abonament