Prawo
Kara nie zwróci życia, ale da satysfakcję
Prokurator żąda dożywocia dla oskarżonego o zabójstwo taksówkarza i pobicie żołnierza
Kara nie zwróci życia, ale da satysfakcję
Mec. Ewa Lewicka, obrońca Krzysztofa Chechłacza (na zdjęciu w czasie wystąpienia końcowego), prosiła o uniewinnienie. Prokurator żądał dożywocia
FOT. MICHAŁ SADOWSKI
Zamordowano mi męża i nic mi go nie zwróci, ale mam jeszcze syna. Chciałabym, żeby mógł żyć w spokoju i uczyć się - mówiła w środę przed warszawskim Sądem Okręgowym Maria Chodkowska, wdowa po zabitym taksówkarzu. Dla Krzysztofa Chechłacza, oskarżonego o tę zbrodnię, prokurator zażądał dożywocia. Obrona prosiła o uniewinnienie.
Według prokuratury dwa dni przed zabiciem taksówkarza Chechłacz miał ciężko pobić żołnierza Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych,...
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
(3.0 zł + VAT)
(9.0 zł + VAT)

