Publicystyka, Opinie
W pierwszej klasie uczuć
W pierwszej klasie uczuć
Zdjęcie zamordowanej w lipcu 1990 roku Martyniki Ł. pochodzi z archiwum rodzinnego
FOT. (C) REPRODUKCJA GRZEGORZ HAWAŁEJ
PIOTR KAMIŃSKI
Prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawił Jana Sz., skazanego na dwadzieścia pięć lat wiezienia za zabójstwo przyjaciółki. Podczas tego najgłośniejszego we Wrocławiu procesu lat dziewięćdziesiątych sądowi nie udało się zebrać ewidentnych dowodów winy Jana Sz.
- Człowiek chce ocalić wiarę w człowieczeństwo, dlatego nigdy nie powiem, że Jaś to zrobił - zwierza się dziennikarka ośrodka Telewizji Polskiej we Wrocławiu. Pamięta, jak pod koniec lat osiemdziesiątych Martynika trafiła do redakcji "Rozmaitości" - lokalnego programu informacyjnego. Wciąż przeraża ją wspomnienie dnia, w którym wszyscy dowiedzieli się, że młoda dziewczyna w ósmym miesiącu ciąży została zamordowana. Prokuratura od razu wytypowała jako podejrzanego Jana Sz. - realizatora telewizyjnego, z którym Martynika miała romans.
Idealna para
Poznali się dwa lata wcześniej, kiedy Jan Sz. po stanie wojennym został ponownie zatrudniony we wrocławskiej telewizji. Początkowo niedoświadczona dziennikarka nie wywarła na dojrzałym mężczyźnie większego...
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
(3.0 zł + VAT)
(9.0 zł + VAT)

