Plus Minus

Schulz ginie po raz drugi

WB 11.01.2003,

FRESKI Z WILLI LANDAUA

Schulz ginie po raz drugi

W lipcu 2001 roku, w rocznicę urodzin Schulza, lwowski artysta Włodzimierz Kaufman urządził wymowny protest: namalował na ścianie w centrum Lwowa portret Schulza, po czym go skuł, a miejsce zalepił gliną. Ta destrukcja miała symbolizować zniszczenie, jakie zdaniem artysty dokonało się w Drohobyczu, gdy wysłannicy Yad Vashem skuli i potajemnie wywieźli fragmenty malowideł Schulza dopiero co odkrytych w tzw. willi Landaua.

WIESŁAW BUDZYŃSKI

Willę przy ulicy św. Jana 12 (teraz Tarnawskiego 14) wybudowali dziadkowie Jana Jochmana, obecnie emerytowanego nauczyciela mieszkającego w Polsce. Na tej parceli dziadek Jana, Michał Sikora, postawił dwa domy: jeden od ulicy, trzykondygnacyjny, pod najem (nazywany dziś niewłaściwie "willą Landaua"), a w głębi - mniejszy, parterowy, w którym Jochmanowie mieszkali do 1944 r. Jan Jochman nie umie powiedzieć, kiedy dziadek wynajął tę willę policji i nie wie, jak do tego doszło. Odkąd pamięta, przed wojną "zawsze" była tam policja.

Jeden z fresków z willi Landaua, pokazywany obecnie na wystawie w Warszawie. Powyżej: autoportret Schulza z lat 30.

REPRODUKCJA ANDRZEJ WIKTOR

- Dziadek uważał, że to solidna firma, państwowa, regularnie płacąca. Spodziewał się systematycznych...


Widzisz 9% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 13925).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)