Ekonomia

Krzysztof Habich, czyli wojna z państwem

TL 11.10.2003,

Najsłynniejszemu polskiemu "oszustowi podatkowemu" prokuratura nie zdołała dotychczas udowodnić żadnego oszustwa podatkowego

Krzysztof Habich, czyli wojna z państwem

- Na poszczególne podatki przepisuję po prostu właściwe pigułki - mówił Krzysztof Habich w latach 90. - Na VAT różowa, na dochodowy zielona, a na ryczałt biała. Na początku lat 90. uchodził za jednego z najbogatszych ludzi w kraju, był nagradzany i fetowany. A choć dziś siedzi w więzieniu, to zarzucanych mu licznych oszustw podatkowych wymiar sprawiedliwości nie jest mu w stanie udowodnić.

FOT. (C) FORUM

TOMASZ LIPKO

Doradcy podatkowi mówili o nim "Larry Flint polskiego biznesu", bo tak jak amerykański magnat porno uwielbiał prowokować urzędników. W wyniku jego prowokacji państwo musiało szybko zmieniać przepisy, a on zostawał z pieniędzmi. W kilkudziesięciu sprawach sądowych on i jego klienci zostali już uniewinnieni. Dwadzieścia miesięcy temu został aresztowany pod zarzutem wyłudzania VAT. Proces w tej sprawie do dziś nie może się rozpocząć.

15 lutego 2002 roku na schodach Sądu Rejonowego w Siedlcach Krzysztofa Habicha zatrzymała policja. Właśnie zakończył się jego kolejny proces. Podczas rozprawy prokuratura wycofała akt oskarżenia i oświadczyła, że sprawy nie było - po trwającym prawie pięć lat...


Widzisz 5% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 22373).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)

numer wydania: 3049

wydanie numer 3049
Jak korzystać z Archiwum RZ Kup abonament