Plus Minus

Izrael woli zmarłych

Piotr Zychowicz 30.06.2007,

Rozmowa Piotra Zychowicza z Icchakiem Laorem Izrael woli zmarłych Icchak Laor, znany izraelski pisarz, wywołał skandal. W artykule opublikowanym niedawno na łamach prestiżowej gazety "Haarec" oskarżył instytut Yad Vashem i elity intelektualne Izraela o próbę zawłaszczenia pamięci o Holokauście i manipulowanie historią.

Inspiracją do napisania tekstu było ujawnienie przez media tajnych izraelsko-ukraińskich negocjacji w sprawie ściennych malowideł Brunona Schulza ("Rz" z 16.05.2007 r.), które w 2001 roku zostały skradzione z Drohobycza przy współudziale pracowników Yad Vashem.

Zdaniem Laora to moralnie naganne i sprzeczne z prawem działanie zostało podjęte i usprawiedliwione wmyśl aroganckiego przekonania, że wszystko, co jest związane z Holokaustem, musi należeć do Izraela. Że sam Holokaust - jak się wyraził Laor - "jest nasz".

Tymczasem według niego Bruno Schulz był pisarzem polskim. "Prawda jest taka, że hebrajski czytelnik nie miał pojęcia o Schulzu aż do 1979 roku, gdy Schocken wydał przekład tomiku jego opowiadań. Polacy zaś już od lat 30. uważali go za wielkiego pisarza" - napisał.

I dalej: "W 1938 roku, w wieku 46 lat, Schulz został nagrodzony najważniejszą polską nagrodą literacką. Jego polskość była bezdyskusyjna. Nie podawał jej w wątpliwość ani on sam, ani jego intelektualne środowisko". Zdaniem Laora debata na...


Widzisz 9% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 14359).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)