Publicystyka, Opinie

Partia Rydzyka – partia marzeń

Tomasz P. Terlikowski 28.01.2008,

LPR straciła znaczenie, szybko więc trzeba stworzyć nową partię, która stanie się ucieleśnieniem inteligenckich lęków – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”

Zwykły dziennikarski humbug – tak najkrócej można określić informacje o powołaniu w środowisku ojca Tadeusza Rydzyka nowej partii. I stwierdzić to można było z niemal absolutną pewnością w chwili, gdy „Newsweek” na swoich stronach internetowych „ujawnił”, że nowe ugrupowanie ma się nazywać Partia Narodowa.

Lata praktyki pokazywały, że nawet gdy środowiska postendeckie chciały wchodzić w życie polityczne, to nie ujawniały w nazwie swoich ideowych korzeni. Nie wynikało to ze wstydu, ale ze zwyczajnej umiejętności liczenia. Twardzi zwolennicy Dmowskiego to w Polsce ułamek procentu. Jeśli więc chce się wejść do realnej polityki, trzeba szukać innego zakorzenienia, zwykle ludowo-katolickiego. I trudno sądzić, by ojciec Rydzyk tego nie wiedział. Dlatego nazwanie nowej partii narodową mówi więcej o stanie umysłu środowiska dziennikarskiego niż o realnych planach politycznych środowisk skupionych wokół Radia Maryja.

Kreowanie monstrum

Tradycja narodowa od początku lat 90. uznawana była za jedno z najważniejszych zagrożeń,...


Widzisz 19% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 5218).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)

numer wydania: 7924

wydanie numer 7924
Jak korzystać z Archiwum RZ Kup abonament