Sport

Rosja śpi, czyli jazda figurowa w nieznane

Paweł Wilkowicz 28.01.2008,

Mistrzostwa Europy potwierdziły, że z niedawnej rosyjskiej potęgi zostało niewiele, ale podobno to tylko odpoczynek przed powrotem do wielkości

Wiele krajów życzyłoby sobie takiej zapaści. W zakończonych w niedzielę mistrzostwach Rosja zdobyła złoty, srebrny i dwa brązowe medale, wygrała klasyfikację medalową. Wszyscy jednak mówią o kryzysie, bo chodzi o reprezentację, która – wliczając czasy ZSRR – aż 11 razy przywoziła z ME komplet złotych medali. Ostatni raz w 2006 roku.

Sukcesy urwały się nagle. W Warszawie rok temu na najwyższym stopniu podium nie stał żaden reprezentant Rosji. W Zagrzebiu honor uratowała para taneczna Oksana Domnina i Maksym Szabalin, ale tego złota też pewnie by nie było, gdyby mógł wystartować bułgarski duet mistrzów świata Albena Denkowa i Maksym Stawijski. Nie mógł, bo Stawijskiego od środy czeka proces o spowodowanie pod wpływem alkoholu wypadku samochodowego, w którym zginął młody mężczyzna.

Smak złota dodatkowo zepsuły Domninie i Szabalinowi gwizdy kibiców w Zagrzebiu uważających...


Widzisz 19% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 4444).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)