Publicystyka, Opinie

Szkodliwy dogmatyzm na pokaz

Łukasz Warzecha 01.10.2008,

W Polsce mamy całkowicie fałszywy spór na temat polityki zagranicznej: czy lepiej zawsze potrząsać szabelką, czy zawsze się przepraszająco uśmiechać – pisze publicysta

Polska mogłaby prowadzić spójną politykę zagraniczną, gdyby ośrodek prezydencki i MSZ potrafiły się oderwać od bieżącego politycznego kontekstu. To truizm. Rzecz w tym, że w sferze ocen i analiz oba ośrodki różnią się mniej, niż to się na ogół wydaje. Jednakże Lech Kaczyński i Radosław Sikorski okopali się na swoich pozycjach, gdy chodzi o metody realizacji polityki międzynarodowej. Niepotrzebnie i głupio, bo oba podejścia są komplementarne i mogłyby się świetnie uzupełniać.

Różne epizody, zwłaszcza z ostatnich tygodni, pokazują, że ani Kaczyński, ani Sikorski tak naprawdę dogmatykami nie są. Owszem, są przywiązani do odmiennych sposobów uprawiania polityki zagranicznej, ale prezentują je jako jedyne dopuszczalne tylko na użytek krajowej publiczności. Niestety, tym samym ograniczają własne pole manewru.

Dwa style

Sikorski woli dyplomację cichą i niebudzącą zbytnich kontrowersji, ale za to skuteczną. Rozumie jednak doskonale, że czasem trzeba uderzyć pięścią w stół. Oficjalnie natomiast przedstawia pogląd, iż głośne wyrażanie niepopularnych zwłaszcza w Unii Europejskiej opinii niczemu nie służy, za to utrudnia osiągnięcie porozumienia w krytycznym...


Widzisz 19% artykułu (długość pełnego artykułu w znakach: 6031).
Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Archiwum Rzeczpospolitej
Abonament
1 miesiąc: 199 zł netto + 23% VAT
3 miesiące: 570 zł netto + 23% VAT
12 miesięcy: 1990 zł netto + 23% VAT
więcej informacji >> zamów
Wykup dostęp przez SMS do artykułu lub całego działu
Dostęp do artykułu:
SMS o treści:
RP.ART
na numer:
73464
(3.0 zł + VAT)
Dostęp do działu na 120 minut:
SMS o treści:
RP.ARCHIWUM
na numer:
79464
(9.0 zł + VAT)

numer wydania: 8131

wydanie numer 8131
Jak korzystać z Archiwum RZ Kup abonament