"Klapsy miłości" model wychowywania dzieci w USA
Klapsy miłości
W ostatnich kilkunastu latach w Stanach Zjednoczonych zalecano stosowanie liberalnych, łagodnych metod wychowawczych. Słowo "dyscyplina" zaczęło pogrążać się w zapomnieniu, między innymi dlatego, że postępowi pedagodzy uznawali rodzicielskie klapsy za środek szkodliwy dla rozwoju dziecka. Jak twierdzą niektórzy, staroświeckie lanie stało się bardziej niepoprawne politycznie niż palenie papierosów. Obecnie coraz częściej można jednak usłyszeć, że dyscyplina i towarzyszące jej kary cielesne, wracają w Ameryce do łask.
W wielu krajach zachodnich podstawę nowoczesnego wychowania stanowi przekonanie, że konflikty między rodzicami a dziećmi, lub nauczycielami a uczniami, należy rozwiązywać bez użycia siły, że od krzyku lepszy jest dialog, a od karnego zamknięcia w pokoju - próba porozumienia. Postępowe metody mają uchronić młodego człowieka przed zaburzeniami życia uczuciowego. Kiedy bowiem nauczyciel lub rodzic umie już radzić sobie bez uciekania się do środków przymusu, mogących świadczyć o sprawowanej władzy, wówczas, twierdzą niektórzy psycholodzy, stopniowo przestaje posługiwać się takimi pojęciami, jak "kara", "groźba", "wyznaczenie granic", a nawet "dyscyplina" Słowo "klaps", odnoszące się do najpowszechniejszej chyba metody karcenia w domu, skazuje zaś na wieczną...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)