Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Świński wirus atakuje

01 lutego 2018 | Pierwsza strona

Epidemia ASF zmierza do polskiego zagłębia hodowli trzody. Walka z pomorem zdecyduje o przyszłości branży mięsnej.

Choć wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF) zagraża wyłącznie świniom i dzikom, a dla ludzi jest nieszkodliwy, drży przed nim cała polska branża mięsna. O wadze problemu świadczą pieniądze wydane już na zmagania z epidemią. Koszty walki z wirusem i wspierania rolników wyniosły w ubiegłym roku 140 mln zł – poinformowało „Rzeczpospolitą" Ministerstwo Rolnictwa. W budżecie na 2018 r. na zwalczanie chorób zwierząt zarezerwowano 290 mln zł.

Dziesiątkująca stada trzody chlewnej i dzików choroba rozwinęła się na wschodzie kraju i prze na zachód. Padłe zwierzęta znaleziono już na linii Wisły, a dziki roznoszą wirusa po obrzeżach Warszawy. Jeśli dotrze do zagłębia producentów wieprzowiny w Wielkopolsce, wywoła załamanie produkcji mięsa w kraju.

Gdy wirus zostanie wykryty choćby u jednej świni w hodowli, wybijane jest całe stado. Rolnicy, którzy ponoszą z tego powodu straty, skarżą się na opóźnienia w wypłacie odszkodowań. Na domiar złego w regionach z ASF spadają ceny żywca, a zakłady mięsne nie mogą eksportować produktów poza UE. Branża obawia się bankructw.   —apta >A21

Wydanie: 10966

Wydanie: 10966

Spis treści

Monitor Księgowość i Podatki

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament