Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nowy, lepszy 3 maja

02 maja 2024 | Opinie | Tomasz Grzegorz Grosse Sylwia Sysko-Romańczuk
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita
autor zdjęcia: Mika58 - wikipedia
źródło: Rzeczpospolita

O oddolnym resecie konstytucyjnym i święcie lokalnej demokracji – głosowaniu w gminach nad składem TK, RPP czy KRS – piszą politolog i ekonomistka.

Zapytany o stosunek do proponowanej przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara propozycji reformy Krajowej Rady Sądownictwa prezydent Andrzej Duda odpowiedział, że obecnie „nie widzi żadnego rozsądnego pomysłu na zmiany, który uzyskałby szerszą aprobatę na scenie politycznej”. Wypada zgodzić się z głową państwa, że projekt zgłoszony przez obecnie rządzącą większość nie jest do zaakceptowania przez stronę konserwatywną. Nie zgadzamy się jednak, że nie ma pomysłu, który mógłby być podstawą dyskusji o uczciwym resecie konstytucyjnym. Dyskusji, którą zainicjowała kilka miesięcy temu Konfederacja.

Sędziokracja skazana na upolitycznienie

Zacznijmy jednak od wyjaśnienia, dlaczego pomysły płynące z Ministerstwa Sprawiedliwości nie mogą być punktem wyjścia do takiej uczciwej debaty. Oprócz sporu co do uznawania sędziów powołanych już przez prezydenta problemem jest to, że rozwiązanie promowane przez Adama Bodnara nie bierze na poważnie podstawowej diagnozy, o której prawica przypomina od lat, a której jeszcze nikt nie sfalsyfikował. W centrum tej diagnozy jest teza o tendencji stanu sędziowskiego do odrywania się od etosu służby obywatelom na rzecz dryfowania w kierunku osławionej kastowości. Zaproponowany przez obecną większość rządzącą mechanizm wyłaniania składu KRS w głosowaniu ogółu sędziów tego problemu nie rozwiązuje. Zamiast tego funduje...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12863

Wydanie: 12863

Spis treści
Zamów abonament