Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dziewczyną nie zajął się nikt

17 stycznia 2013 | Prawo | Marek Domagalski

Dopóki dziecko nie skończy 18 lat, jest pod władzą rodziców. Obowiązek dbania o jego wychowanie obciąża także wiele instytucji

Kwestia granic opieki nad prawie dorosłym nastolatkiem odżyła za sprawą głośnej tragedii w Sanoku. W jednym z mieszkań 17-letnia dziewczyna zabarykadowała się z 32-letnim mężczyzną podejrzanym o dokonanie zabójstwa i  oboje zginęli. Policja ustala, czy popełnili samobójstwo. Dodajmy, że dziewczyna opuściła dom rodzinny dwa lata wcześniej i zamieszkała z tym mężczyzną.

Prawie dorosłe dziecko

Zdaniem sędziego Krzysztofa Juchy, wiceprezesa Sądu Rejonowego w Rzeszowie, rodzice 17-latki mogli nie dopełnić obowiązków rodzicielskich. Sędzia przypomniał, że rodzice są odpowiedzialni za bezpieczeństwo i zachowanie dzieci, także nastolatków. W jego ocenie najprawdopodobniej zawiodły również instytucje, które powinny wychwycić nieprawidłowości w zachowaniu dziewczyny.

Media zwracały głównie uwagę, że o uprowadzeniu małoletniego (art. 211 kodeksu karnego) można mówić, gdy ma...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 9438

Wydanie: 9438

Spis treści

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament