Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Plagiat policyjnych koncepcji

14 maja 2013 | Kraj | Izabela Kacprzak Grażyna Zawadka
Plagiat zbulwersował policjantów. Na zdjęciu Komenda Główna
autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Plagiat zbulwersował policjantów. Na zdjęciu Komenda Główna

Dwaj oficerowie sami odchodzą ze służby. W tle oskarżenia o plagiat, pozew i zawiadomienie do prokuratury.

Sprawa ma dwóch bohaterów. Pierwszym jest Zbigniew Melnik, oficer z najwyższego policyjnego szczebla – wicedyrektor Biura Kontroli w Komendzie Głównej Policji. Stając do konkursu na komendanta w terenie, przedstawił pracę ściągnięta z konkurenta. Ale zamiast wylecieć z hukiem, odchodzi na własną prośbę.

– Nie odpuszczę. Przygotowuję doniesienie do prokuratury i pozew cywilny. Nie pozwolę plamić honoru policyjnego munduru – mówi „Rz" Leszek Kardaszyński, były wicedyrektor Biura Kryminalnego KGP, którego pracę Melnik miał wykorzystać.

Incydent zdarzył się 22 kwietnia podczas konkursu na komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. Bomba wybuchła, gdy Melnik i Kardaszyński przedstawili autorskie koncepcje prowadzenia komendy. Prace były niemal identyczne.

Kto popełnił plagiat? Kardaszyński ma dowody, że nie on.

Jak mówi, oparł się na swojej autorskiej koncepcji przygotowanej w 2009 r., gdy startował w konkursie na komendanta wojewódzkiego policji w Radomiu. – Uznałem, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 9535

Spis treści
Zamów abonament