Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Przyszedł czas na Centrum Osadników

23 marca 2015 | Opinie Ekstra | Kazimierz Kleina
Dobrym miejscem na Centrum Osadników byłby Słupsk – uważa autor
źródło: materiały prasowe
Dobrym miejscem na Centrum Osadników byłby Słupsk – uważa autor

Powojenne przesiedlenia czekają na swoje upamiętnienie

Ponad 5 milionów ludzi znalazło w powojennej Polsce swoje nowe domy. Stare porzucili, choć nie chcieli. I chyba nigdy nie poczuli się na tzw. Ziemiach Odzyskanych jak u siebie. Dopiero ich wnukowie odnaleźli tu własną tożsamość i uznali to miejsce za swoje. Dziś to miejsce, które chcąc nie chcąc stworzyli na nowo, winne jest im pamięć. Czas, aby idea Centrum Osadników doczekała się realizacji.

Kiedy kilkunastoletni Fryderyk Jaworski wysiadł wiosną w 1945 roku wraz z rodzicami i trzema siostrami na dworcu w poniemieckim Słupsku, nie przypuszczał nawet, że kiedyś urodzą się tu jego dzieci i wnuki. Zmęczona po kilkunastu dniach podróży rodzina z Lidy (dzisiejsza Białoruś) wysiadła z pociągu towarowego właściwie tylko dlatego, że zabrana z domu koza nie wytrzymywała już trudów tej drogi w nieznane. Oprócz zwierzęcia Jaworscy mieli trzy kołdry, kilka poduszek, trochę ubrań i sztućców. I parę rodzinnych pamiątek. Niczego więcej nie można było zabrać. Rodzina rozeszła się po mieście, aby rozpytać o mieszkanie, Fryderyk na dworcu pilnował skromnego dobytku. Gdy chłopiec siedział na walizkach, podszedł do niego mężczyzna, warszawiak, który przybył do Słupska kilka miesięcy wcześniej. Zaproponował lokum. Nie za darmo oczywiście. Niedaleko, kilka ulic od dworca, co nie było bez znaczenia, bo ojciec Fryderyka był kolejarzem. Kilkupiętrowa kamienica,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 10097

Wydanie: 10097

Spis treści
Zamów abonament