Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

To nie jest pakt z diabłem

06 października 2017 | Ekonomia
Rafał Kiliński
źródło: materiały prasowe
Rafał Kiliński

Finalizujemy negocjacje z całkiem prywatnym podmiotem, który zajmuje się utylizacją odpadów. Napływ prywatnych klientów to kwestia czasu – mówi prezes TUW PZUW.

Rafał Kiliński

Rz: Wyobraźmy sobie następującą sytuację, oby zresztą do niej nie doszło: mamy w Polsce kolejną powódź stulecia, toną dwie elektrownie należące do firm ubezpieczonych w waszym TUW PZUW. Dacie radę z odszkodowaniami?

Oczywiście, że tak, ponieważ zarówno bazujemy na własnej pozycji kapitałowej, a to około 325 mln zł plus 80 mln pożyczki podporządkowanej, jak i mamy za sobą siłę spółki matki, czyli PZU, jako największej grupy finansowej w naszej części Europy. Obie nasze firmy prowadzą działalność ubezpieczeniową, zachowując najwyższe standardy adekwatności kapitałowej oraz bezpieczeństwa finansowego prowadzonej działalności, co przekłada się bezpośrednio na wprowadzanie mechanizmów zabezpieczających portfel towarzystwa i jego członków. Istnieje zresztą wiele nieporozumień dotyczących samej idei ubezpieczeń wzajemnych. W USA, Japonii czy Europie Zachodniej wzajemność w niektórych przypadkach przebija pod względem udziałów w rynku przedsiębiorstwa komercyjne. I jest to wzajemność w bardzo nowoczesnym wydaniu. TUW PZUW to pod względem reżimu adekwatności kapitałowej taki sam zakład ubezpieczeń, z podobnymi wymogami jak PZU czy inne komercyjne firmy ubezpieczeniowe.

A czy nie zadrżało panu serce...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10871

Wydanie: 10871

Spis treści
Zamów abonament