Pierwszy był Wieluń
Z prof. Witoldem Kuleszą o zbrodniach na ludności cywilnej i jeńcach wojennych
Pierwszy był Wieluń
Fot. ADAM URBANEK-PAP/CAF
Wiemy z historii, że od początku hitlerowskiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 r. wojska niemieckie popełniały na niespotykaną dotąd skalę zbrodnie na ludności cywilnej i jeńcach wojennych. Jakie są w tej sprawie ustalenia Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu?
WITOLD KULESZA: Druga wojna światowa różniła się od poprzedniej tym, że od pierwszych chwil napaści na Polskę łamana była konwencja haska o zasadach prowadzenia wojny. Od samego początku działań wojennych doszło do rażącego pogwałcenia prawa międzynarodowego. Dramat polega na tym, że do dzisiaj Główna Komisja i prawnicy niemieccy różnią się w ocenach tych działań.
Na czym polegają te różnice?
W naszej ocenie Wehrmacht i Luftwaffe, nie mówiąc już o formacjach SS, od pierwszych chwil agresji na Polskę dopuszczały się licznych zbrodni na ludności cywilnej i jeńcach wojennych. Ich dokumentacja była gromadzona od początku istnienia Głównej Komisji w 1945 r., a następnie przekazywana władzom niemieckim. Zdaniem niemieckich prokuratorów działania Wehrmachtu i Luftwaffe we wrześniu 1939 r. mieściły się w ramach dopuszczalnych prawem i nie dawały...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
