Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Podróże od ściany do ściany

02 maja 2007 | Dodatek Rzeczpospolitej | PW
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

Podróże od ściany do ściany Urszula w drugim secie miała trzy meczbole przy stanie 6:5 i 40-0. Publiczność zaczęła odliczanie do trzech. Niestety, koniec był smutny

Jedna piłka dzieliła młodszą z sióstr Radwańskich od pierwszego w karierze zwycięstwa w WTA Tour. Jedna za dużo: po zmarnowaniu trzech meczboli Urszula zamiast wygrać w dwóch setach, przegrała w trzech

Dobiegała końca druga godzina meczu, Urszula Radwańska po raz kolejny tego popołudnia wydawała się być na najlepszej drodze do zwycięstwa. Prowadziła 3:0 w trzecim secie, gdy Jelena Wiesnina poprosiła o pomoc dla zmęczonych mięśni. Potężna fizjoterapeutka zajmowała się jej lewym udem, a na ławeczce po drugiej stronie siatki przy swojej córce usiadł Piotr Radwański.

- Masz większą siłę gry. Tylko spokojnie, do końca - mówił, a Urszula słuchała w milczeniu, jakby nie docierało do niej, o co chodzi. Tak się zaczynała najbardziej bolesna lekcja w karierze szesnastolatki z Krakowa.

Nie wiadomo, czy Wiesnina poprosiła o pomoc, bo musiała, czy też kilkuminutowa przerwa była ostatnią próbą przeciągnięcia szczęścia na swoją stronę. Być może wśród rad, które ojciec dał córce, zabrakło jednej: ubierz spodnie, bo Rosjanka się rozgrzewa, a twoje mięśnie stygną na chłodzie. Gdy wróciły...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 4145

Spis treści
Zamów abonament