Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Socjalizm z nieludzką twarzą

20 listopada 2007 | Oblicza PRL | Krzysztof Masłoń
Na polskich ulicach – po stratach wojennych i paru latach komunistycznych rządów – panowała „bida z nędzą”
autor zdjęcia: Marek Szyszko
źródło: Rzeczpospolita
Na polskich ulicach – po stratach wojennych i paru latach komunistycznych rządów – panowała „bida z nędzą”

Basię z Zamku wyciągnął wuj Stefan Matuszewski, brat jej matki. W wojennej jeszcze, „lubelskiej” Polsce był nie byle jaką fiszą – ministrem informacji i propagandy.

Nie zdążył z interwencją w sprawie ojca Basi, a swego szwagra Wacława Policewicza, którego Sowieci zdążyli już, via lubelski Zamek, wywieźć do Kazachstanu. Wacław był znaną postacią w PPS, jednym z organizatorów powstania na Pradze (było takie!). I za to ostatnie znalazł się na listach, z którymi Sowieci po zajęciu Pragi chodzili od domu do domu. Z Kraju Rad wrócił po trzech latach, w fatalnym stanie i nie bardzo się nacieszył poniemieckim gospodarstwem, nad Wisłą pod Warszawą, które w międzyczasie Stefan załatwił – „z reformy” – swojej siostrze. Imponować mógł tam sad założony przez przywiezionego „demokratką” przez wuja obiecującego ogrodnika Szczepana Pieniążka.

Wuj Stefan miał powody, by pomagać rodzinie. Wykształcenie zawdzięczał starszej siostrze, która wprawdzie była niepocieszona, że brat nie został księdzem i mimo przyjętych święceń kapłańskich wybrał świecką drogę kariery. Ale Fela – Matuszewska z domu – i tak dumna była ze Stefana „po Sorbonie”, co akcentowała z satysfakcją. Że również po kursach Kominternu w Moskwie – nie mówiła, bo i nie wiedziała o tym.

Wacław Policewicz po powrocie z trzyletnich „wakacji” w Kazachstanie zmienił się nie tylko fizycznie. Wykluczył także ze swego słownictwa „socjalizm”. A partia, z którą związany był od początku lat 30., nie była już...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 7868

Spis treści

Ekonomia

Air Italy Polska wchodzi z czarterami
ArcelorMittal: stal zdrożeje
Bankierzy z G10 wyczuleni
Bitwa na małe czarne
Biuro Rainbow Tours
Budowa BTC staniała
Budżet w Sejmie
Ceny energii nie będą wolne
Co można zrobić z taniejącym dolarem
Cytat dnia
Doradcy 24 idą na giełdę
Dreamlinery dla Wietnamu
Drogeryjne sieci zwiększają obroty
Duże spółki znów górą
Dwóch chętnych na Silesię
E-urząd w Świętokrzyskiem
Europa jest potężnym ekologicznym dłużnikiem
Faurecia – mniej zysku w Polsce
Grolsch dla SABMillera
Grupa PZU na dużym plusie
Inwestycje OSM Krasnystaw
Kalendarium gospodarcze
Kawiarnie Ruchu
Komentarz giełdowy
Kosztowne górnicze BHP
Koszty strajku kolejarzy
LICZBA DNIA: 3,04 tys. zł za m2 mieszkania
Najszybciej rosły zyski w handlu
Nieetyczne ulotki Cyfrowego Polsatu
Nordea ma konto dla niewidomych
Obligacje: 6 procent już wkrótce
Oczekiwania KPP
Odbicie po spadkach
PO i PSL deklarują kompromis w sprawie podatków
PROTECH – inżynierskie targi
Po pierwsze prywatyzacja
Podkarpacie chce mieć udziały w Jasionce
Polska się bawi. Czas na promocję
Polskie Radio broni abonamentu
Pragnienie sukcesu
Przekazy z MoneyGram
Puławskie Azoty czekają zmiany
Rumuńskie łowy Maspeksu
Samochód Roku z Polski
Słaby dolar niepokoi kraje OPEC
Tak Unii dla generyków
Walutowe problemy stoczni Nowej
Więcej czystej energii
Więcej na reklamę miast
Więcej reklam w gazetach
Więcej salonów Primy
Wybory opóźniły wypłatę pieniędzy z Unii Europejskiej
Wyjaśnienie
Za rok w UE będzie więcej mleka
barometr „rzeczpospolitej”
Zamów abonament