Problemy z masztami i stacjami
Telekomunikacja | Inwestycje w rozwój sieci komórkowych napotykają na szczeblu lokalnym spore utrudnienia.
Anna Cieślak Urszula Zielińska
Maszty telekomunikacyjne od początku budziły społeczne obawy. Przede wszystkim ze względu na brak dostatecznej wiedzy o ryzyku dla zdrowia, jakie miałaby nieść ze sobą emisja pól elektromagnetycznych.
Po wejściu w życie tzw. megaustawy (ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych), która doprecyzowała, gdzie można je stawiać i jakie wymagania muszą spełniać, wydawało się, że sytuacja została uporządkowana. Jednak problemy wróciły i operatorzy wskazują, że kłody pod ich inwestycje rzucają urzędy na szczeblu lokalnym, a także sądy administracyjne.
Największe problemy, jak wynika z informacji zebranych przez „Rz", paradoksalnie dotyczą nie nowych stacji, ale tych instalowanych na istniejących już obiektach....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
