Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

90 słonecznych lat

11 marca 2006 | Plus Minus | JB
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

POŻEGNANIA 90 słonecznych lat Proszę grać tyle, ile niesie temperament, śmiać się tyle, ile niesie humor, ani milimetra więcej, bo grozi zgrywa - tę maksymę Aleksandra Zelwerowicza Hanka Bielicka stosowała zawsze podczas występów. A występowała niemal do końca życia (c) WOJCIECH DRUSZCZ/REPORTER Na scenie Teatru Syrena, 1960 (c) ROMUALD BRONIAREK/FORUM W „Małżeństwie z rozsądku” Stanisława Barei, 1966 (c) POLFILM/EAST NEWS Hanka Bielicka, 1957 (c) ROMAN BURZYNSKI/REPORTER Z Adolfem Dymszą w „Sprawie do załatwienia”, 1953 (c) MUZEUM KINEMATOGRAFII

Podobno pierwszy raz odezwała się dopiero w trzecim roku życia. Ale gdy już zaczęła mówić, trudno ją było uciszyć. Kiedy tylko nauczyła się wierszyka lub piosenki, biegła do sąsiednich domów w Łomży i recytowała go wszystkim.

Rodzice, chcąc wykorzystać jej niespożytą energię, zapisywali ją na różne zajęcia pozalekcyjne. Należała więc do harcerstwa, chodziła na angielski, francuski, muzykę. Prawdziwym koszmarem były dla niej przedmioty ścisłe. Chociaż na maturze z matematyki napisała tylko datę i treść zadania, przewodniczący komisji, pamiętając, jak bardzo jest aktywna z przedmiotów humanistycznych, dał jej promocję. Bez trudu dostała się na romanistykę. Ale na drugim roku zwierzyła się mamie, że chciałaby spróbować sił w szkole teatralnej. Zrobiła to w tajemnicy przed ojcem. Na egzaminie wstępnym zaprezentowała monolog kurpiowski i jakąś...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3786

Spis treści
Zamów abonament