Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Eksplozja bomby w centrum Kabulu

09 września 2006 | Świat | RK
źródło: Nieznane

AFGANISTAN Relacja specjalnego wysłannika "Rzeczpospolitej" z miejsca zamachu Eksplozja bomby w centrum Kabulu Widziałem to na własne oczy mówi roztrzęsiony Afgańczyk. Jego szary mundur jest cały we krwi. Strzępy ciał dolatywały aż tutaj. (c) AFP/FARZANA WAHIDY

Jednemu Amerykaninowi urwało głowę szlocha. Zamachowiec zaatakował w piątek rano w pobliżu pałacu prezydenckiego, amerykańskiej ambasady i budynków rządowych. Zabił 16 osób, w tym dwóch amerykańskich żołnierzy. Gdy tylko rozległ się huk, mój tłumacz od razu rozpoznał, że to samochód-pułapka. Jeszcze rok temu zamachy były w Kabulu rzadkością, a po ulicach można było poruszać się w miarę bezpiecznie. To już przeszłość. Wielu mieszkańców zaczyna tęsknić za obalonym reżimem mułły Omara. Amerykanie traktują nas jak zwierzęta. Europejczycy nie są źli, bo pomagają. Ale najlepiej było, gdy Afganistanem rządzili talibowie słyszę od wiozącego mnie do hotelu taksówkarza.

Rafał Kostrzyński z Kabulu Czytaj także
  • Bomba wstrząsnęła Kabulem
Brak okładki

Wydanie: 3937

Spis treści
Zamów abonament