Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nawet matrioszka nie była moja

09 września 2006 | Świat | JH
źródło: Nieznane

ROZMOWA Omurbek Tekebajew, lider kirgiskiej opozycji, po uwolnieniu z polskiego aresztu Nawet matrioszka nie była moja Decyzja polskiego sądu okręgowego to świetny przykład dla Kirgizji. Chcemy zreformować wymiar sprawiedliwości, ale prezydent to blokuje. Chcemy rozwalić ten klanowo-plemienny system. Jest szansa (c) JERZY DUDEK Rz: We wtorek wieczorem pogranicznicy na lotnisku Okęcie znaleźli w pana bagażu narkotyki, a w piątek był pan już wolny, może pan wracać do Kirgizji. Jest pan zaskoczony rozwojem wydarzeń?

Omurbek Tekebajew: Jestem bardzo zadowolony z pracy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sąd uznał, że mogłem stać się ofiarą prowokacji, i nie widział podstaw do aresztowania. Wziął też zapewne pod uwagę sytuację polityczną w moim kraju. Sędzia chyba w nocy szukała informacji w Internecie na temat Kirgizji. Cieszę się, że nie leciałem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3937

Spis treści
Zamów abonament