Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzeba się bić

13 września 2014 | Plus Minus | Leszek Balcerowicz
Biegnąc brzozową aleją...  Prezes NBP Leszek Balcerowicz w roku 2004
autor zdjęcia: Piotr Małecki
źródło: Newsweek/Forum
Biegnąc brzozową aleją... Prezes NBP Leszek Balcerowicz w roku 2004
źródło: Plus Minus
Krystyna, Ewa i Leszek z ojcem w latach 50.  W słonie wierzą do dziś
źródło: Rzeczpospolita
Krystyna, Ewa i Leszek z ojcem w latach 50. W słonie wierzą do dziś
Trzy pokolenia Balcerowiczów. Między dziadkami – wnuczęta Ewa i Wojtek oraz syn Leszek. Rok 1988
źródło: archiwum wydawcy
Trzy pokolenia Balcerowiczów. Między dziadkami – wnuczęta Ewa i Wojtek oraz syn Leszek. Rok 1988

Moim obowiązkiem było przyganianie wieczorem krów 
z pastwiska. A krowy, jak tylko wychodziły na ulicę, podnosiły ogony i... wiadomo. Odbywało się to, niestety, na oczach moich koleżanek – fragment wywiadu rzeki z byłym wicepremierem, który ukazuje się nakładem Wydawnictwa Czerwone i Czarne.

Proszę opowiedzieć o swoim życiu. Zacznijmy tę opowieść od początku, zanim stał się pan ikoną polskiej transformacji.

Leszek Balcerowicz: Moja rodzina była typowa w tym sensie, że wojna, a potem komunizm nałożyły ileś tam ograniczeń. Wychowałem się w Toruniu. Choć według oficjalnych zapisów urodziłem się w Lipnie, to mama wyznała mi, że naprawdę przyszedłem na świat w domu jej matki we Włocławku. Ale dokumentów zmieniać już nie będę. Od drugiego do osiemnastego roku życia mieszkałem w Toruniu, stąd też właśnie Toruń traktuję jako swoje rodzinne miasto. Tam kończyłem szkołę podstawową i liceum. Ulica, przy której stała podstawówka, najpierw się nazywała im. Hanki Sawickiej, w 1956 roku przywrócono poprzednią nazwę Łąkowa, od ulicy, przy której się mieściła. Potem znów się nazywała im. Hanki Sawickiej, a po 1989 roku wróciła Łąkowa – ten detal pokazuje historyczne zawirowania komunistycznej Polski.

Ani ojciec, ani mama nie mieli wyższego wykształcenia – mama średnie, ojciec był czeladnikiem masarskim. Moja mama, Barbara, miała 13 lat, gdy wybuchła wojna. Była bardzo zdolna i bardzo chciała się kształcić, ale wojna, a potem obowiązki rodzinne na to nie pozwoliły. Zawsze dużo czytała. Ojciec, Wacław, też się odznaczał bystrością umysłu. Po wojnie przejął poniemieckie gospodarstwo niedaleko Lipna i tam gospodarował. Kiedy miałem dwa...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 9940

Wydanie: 9940

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament