Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kiszyniów czy Siedlce

29 grudnia 2001 | Plus Minus | PM

POLEMIKA

Co chciał powiedzieć Sołżenicyn o Żydach, Rosjanach i antysemityzmie

Kiszyniów czy Siedlce

PRZEMYSŁAW MAKSYMIUK

Aleksander Sołżenicyn postanowił usunąć z pamięci narodów rosyjskiego i żydowskiego balast wzajemnych i wciąż obecnych uprzedzeń, nieporozumień, oskarżeń i zafałszowań. Temu celowi służy jego nowe dzieło "Dwieście wspólnych lat". Fragment I tomu, obejmującego lata 1795-1916, ukazał się w "Plusie Minusie" nr 48/2001 . We wstępie autor deklaruje bezstronną, pozbawioną polemik i komentarzy prezentację stanowisk obydwu stron. Przeczytałem ów fragment zatytułowany "Pogrom w Kiszyniowie. Nie było spisku na szczytach władzy" i trudno mi nie zgodzić się z Henrykiem Chłystowskim, że tak pojęty obiektywizm, który uzewnętrznia się głównie przez obfite cytaty ze źródeł rosyjskich i żydowskich, budzi jednak podejrzenia. Komentarz bowiem kryje się już w ich doborze.

Henryk Chłystowski wie, co mówi, jest bowiem tłumaczem pracy Sołżenicyna, a do fragmentu w "Plusie Minusie" dał krótki wstęp i omówienie tomu 1. "Dwustu wspólnych lat". Sądzę, że autorytet autora "Archipelagu GUŁag", który za siłę moralną, czerpaną z tradycji wielkiej literatury rosyjskiej, otrzymał literacką Nagrodę Nobla, jest na tyle wielki, że przynajmniej część...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2506

Spis treści
Zamów abonament