Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niedoceniana Karta praw i wolności

31 lipca 2006 | Prawo | JK
źródło: Nieznane

Niedoceniana Karta praw i wolności Rozważania prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Marka Safjana prof. Marek Safjan, prezes Trybunału Konstytucyjnego Rz: Wygląda na to, że zażegnał pan konflikt Trybunału Konstytucyjnego z obozem rządzącym. Czy aby na dobre?

prof. Marek Safjan: Cieszę się, że pan prezydent negatywnie ocenił zamysł nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w trakcie trwającej już procedury wyłaniania nowego prezesa i wiceprezesa TK. Cieszy mnie też, że zmienił się ton wypowiedzi w parlamencie podczas dorocznej dyskusji o orzecznictwie i działalności TK w 2005 r.

Skąd, pana zdaniem, wziął się ten konflikt?

Nie można wykluczyć, że część elit rządzących nie rozumie roli i funkcji Trybunału Konstytucyjnego bądź też nie akceptuje jego ustrojowej roli, a przede wszystkim tego, że opiera się na zupełnie innych kryteriach niż obowiązujące w sferze polityki. Sąd konstytucyjny stawia sobie inne cele - głównym jest ochrona standardu demokratycznego państwa prawa. Gniew wywołała niemożność osiągnięcia określonych celów politycznych z powodu rozstrzygnięć TK; pomijano natomiast argumentację konstytucyjną. Atak na rozstrzygnięcia Trybunału nie był więc merytoryczny, lecz miał wyraźne zabarwienie polityczne.

Postawiono też Trybunałowi zarzut braku odporności na krytykę i hołdowanie dogmatowi nieomylności...

No właśnie: ten deformujący rzeczywistość język polityki potwierdza moją diagnozę. Można...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3903

Spis treści
Zamów abonament