Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Tygrys przy fortepianie

30 sierpnia 2008 | Plus Minus | Jan Bończa-Szabłowski
źródło: Forum

Po 28 latach Ivo Pogorelicia nie opuszcza poczucie krzywdy. Chce dotrzeć do archiwum X Konkursu Chopinowskiego i dowiedzieć się, dlaczego go wyeliminowano

Jego pojawienie się w 1980 roku na Konkursie Chopinowskim wywołało zachwyt młodej publiczności i wielu krytyków. Kiedy zasiadał przy fortepianie, wydawał się przybyszem z innego świata. Nie tylko wyglądem, ale i sposobem grania wyróżniał się spośród innych uczestników . Skandal, jaki wybuchł po niedopuszczeniu go do finału, bardziej mu pomógł niż zdobycie nagrody. Zamówienia na koncerty nadchodziły z całego świata. Jedni uznali go za geniusza, inni woleli określać mianem szarlatana. Minęły lata i tak pozostało do dziś. Czasem się wydaje, że Pogorelić ma wyraźny problem, czy bardziej zależy mu na wysokich ocenach artystycznych, czy na wywoływaniu skandali. Publiczność go uwielbia i wiele wybacza, ale prasa bywa bezwzględna i potrafi napisać, że „grał Mozarta jak pianista z baru”. W podobnym tonie utrzymane były recenzje jego najnowszego koncertu w Filharmonii Narodowej w Warszawie, który – choć trudno uznać go za wydarzenie artystyczne – był najbardziej medialnym i najczęściej dyskutowanym elementem zakończonego właśnie festiwalu „Chopin i jego Europa”.

Bilety na występ najsłynniejszego chorwackiego pianisty rozeszły się błyskawicznie. Wszyscy chcieli zobaczyć i usłyszeć artystę tak bardzo skrzywdzonego w pamiętnej X edycji Konkursu Chopinowskiego. Spodziewali się sensacji i się nie zawiedli. Ku zaskoczeniu wszystkich zrezygnował z grania Chopina. Tak więc festiwal „Chopin i jego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8104

Spis treści
Zamów abonament