Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nowy lew w zoo

26 lutego 2009 | Życie Warszawy | Robert Rybarczyk

Na świat przyszedł dziki kot. Teraz na lwim wybiegu trwa wielka akcja połączenia oseska Amora z mamą Rosą.

Maja Krakowiak, szefowa działu zwierząt drapieżnych, przez całą dobę filmuje akcję. – Chcę wiedzieć, jak Rosa zareaguje na synka. Jest owocem miłości Dukata do Rosy, więc roboczo nazwaliśmy go Amor. W tym roku wszystkie imiona urodzonych zwierząt będą na literę A – mówi.

Kociak urodził się w niedzielę. Ale Rosa nadal miała skurcze. W poniedziałek lekarze Beata Bałucińska i Maciej Pietrak przeprowadzili cesarskie cięcie. W brzuchu lwicy były kolejne dwa płody, ale martwe.Rosa przez cały poniedziałek dochodziła do siebie po operacji. Wczoraj wypuszczono ją na wybieg, na którym bryka Amor. Powąchała go. Nic mu nie zrobiła. Ale też i nie zajęła się nim, tylko wskoczyła na skalną półkę i leży.

– Karmimy Amora co trzy godziny. Być może już „na butelce” zostanie, ale będzie z mamą Rosą. Chyba że zdecydujemy się na sztuczny odchów lwiątka. Wtedy – tak jak mały tygrys – dostanie na następne miesiące opiekuna i zamieszka z nim w domu. Zobaczymy – wyjaśnia Maja Krakowiak.

Brak okładki

Wydanie: 8253

Spis treści
Zamów abonament