Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Na ostrzu noża

10 sierpnia 2017 | Sport | Krzysztof Rawa
Adam Kszczot: – Biegacze z Afryki boją się mnie, bo jestem nieobliczalny
źródło: AFP
Adam Kszczot: – Biegacze z Afryki boją się mnie, bo jestem nieobliczalny

Adam Kszczot | Wicemistrz świata w biegu na 800 m o treningu aż do bólu, rywalach z Afryki i synu, który może być nawet czarną owcą i grać w piłkę.

 

Rz: Uśmiech nie schodzi panu z twarzy. To z powodu spełnienia oczekiwań?

Adam Kszczot: To są dla mnie przełomowe mistrzostwa. Dzięki wsparciu Jana Blecharza, żony i innych osób zupełnie inaczej podszedłem do tego startu. I miałem pierwsze takie spokojne mistrzostwa. Nie myślałem o oczekiwaniach, podszedłem do sprawy odmiennie. Mówiłem sobie: jestem przygotowany, mogę walczyć o wszystko, po tym, co zrobiłem podczas tysięcy treningów. Dlaczego mam z góry się poddawać, bać się biegaczy z Afryki. Najtrudniej przecież walczy się ze sobą.

Nie zauważył pan, że to może Afryka bardziej chce wygrywać z panem?

Ja tego nie zauważam, wiem tylko, że biegacze afrykańscy obawiają się mnie, bo raz biegam tuż za ich zającem, zdarza się, że w środku stawki albo na samym końcu. Boją się, bo jestem nieobliczalny, nie mogą mnie zaszufladkować, mogę sprawdzić się w wielu konfiguracjach na bieżni. A każdy z nich chciałby mieć prosty plan – Kowalski biega tak, to mamy na niego jeden sposób, Kszczot – tak, to mamy drugi. Ale to tak nie działa.

Bieg na 800 m jest najtrudniejszą konkurencja lekkoatletyczną?

Z mojego punktu widzenia – tak. Poruszamy się niejednokrotnie na ostrzu noża. Zaledwie jeden odcinek 100 m pokonany o 0,2 s za szybko oznacza, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10823

Wydanie: 10823

Spis treści

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament