Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nasze kurorty

16 lipca 2004 | Mozaika | RP
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

NASZE KURORTY

KRYNICA, PIJALNIA JANA

PLAŻA W SOPOCIE

KRYNICA

ZDJĘCIE: BARTOSZ SIEDLARSKI

SOPOT

ZDJĘCIE: BIURO PROMOCJI MIASTA SOPOT

Według Władysława Kopalińskiego "kurort" to przestarzała nazwa uzdrowiska. Słownik poprawnej polszczyzny PWN dodaje, że to "znana miejscowość wypoczynkowa". Słowniki nie wyjaśniają jednak, dlaczego chętniej jeździmy na wakacje właśnie do kurortu niż do innej miejscowości wypoczynkowej leżącej kilometr dalej. Rzecz bowiem w nie do końca dającej się zdefiniować magii.

Początki kurortów wiążą się z ich odkryciem jako miejsc sprzyjających "sanacji". Na przełomie XVIII i XIX wieku pierwszych kuracjuszy przyciągnęły do Krynicy Górskiej lecznicze wody, a do Międzyzdrojów czy Sopotu - wspaniałe właściwości morskiego klimatu. Początki nie były jednak łatwe i choć przyszłe kurorty stopniowo się rozbudowywały i polepszała się ich infrastruktura, to nie było zbyt wielu chętnych na korzystanie z ich dobrodziejstw. Około 1850 roku do Sopotu przyjeżdżało rocznie zaledwie około 1200 osób.

NA POCZĄTKU DOBRY CZŁOWIEK

Każdy kurort miał dobrego ducha, któremu zawdzięcza swoją dzisiejszą pozycję. Dla Krynicy Górskiej okazał się nim...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3279

Spis treści
Zamów abonament