Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Demokracja rodzinna

16 sierpnia 1995 | Świat | RM

Indonezja należy do czołówki państw o najszybszym tempie rozwoju, ajej stolica jest jednym z największych miast świata

Demokracja rodzinna

Ryszard Malik

Kiedy na czele państwa stał pierwszy prezydent gen. Sukarno, Indonezja razem z Indiami, Jugosławią i Egiptem przewodziła Ruchowi Państw Niezaangażowanych. W dwubiegunowym świecie, w którym trwała ostra rywalizacja amerykańsko-radziecka, młode państwa zamierzały budować ideologię opartą na solidarności krajów wolnych od kolonizatorów. Prezydent Indonezji należał do najbardziej aktywnych i znanych wówczas światowych przywódców. Sławne było też miasto Bandung (w 1955 r. doszło tu do spotkania przywódców 29 państw Azji i Afryki, którzy wypracowali strategię walki z kolonizatorami) . Przygoda z Sukarno skończyła się z chwilą komunistycznego puczu. Na czele armii walczącej z zamachowcami stanął generał Suharto. Zginęło wtedy ponad 500 tys. ludzi.

Od tego czasu w Indonezji wiele się zmieniło. Dziś należy ona do czołówki państw o najszybszym tempie rozwoju, a jej stolica jest jednym z największych miast świata. Jedno tylko nie uległo zmianie -- w cieniu prezydenta, którego kadencja kończy się w 1998 r. , nadal stoi wojsko. Problem, co zrobić z ambicjami generałów i kogo znaleźć na miejsce aktualnego szefa państwa, jest dziś...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 556

Spis treści
Zamów abonament