Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dystans daje spokój

14 listopada 2008 | Magazyn tv | Małgorzata Piwowar
źródło: Forum
autor zdjęcia: Michał Warda
źródło: Rzeczpospolita

Z Bartoszem Opanią rozmawia Małgorzata Piwowar

RZ: Czy lubi pan zmiany?

Nie bardzo. Przyzwyczajam się do miejsc i ludzi jak pies. Ciężko znoszę rozstania, a więc i zmiany.

Czy to główny powód pańskiego trwania w Teatrze Ateneum od skończenia PWST, czyli od kilkunastu lat?

Ateneum jest dla mnie szczególnym miejscem, bo bywałem w nim już jako dziecko. To dla mnie coś więcej niż teatr, namiastka domu. Widziałem jego świetność – bezgranicznie zakochanych w nim widzów i świetne spektakle. Ale rozumiem, że sugeruje pani, iż nadszedł już czas na zmianę...

Pytam tylko, czy jest to wciąż dla pana satysfakcjonujące zawodowo miejsce.

Bywa. Ateneum ma ogromny potencjał, a jego kondycję mogłoby jeszcze poprawić granie niebanalnej, niebłahej literatury. Ale to dziś w ogóle problem polskiego teatru. Jego słabością jest wtórność, brak oryginalności. Obecnie uprawia się dwa rodzaje teatru: widoczkowy, na który przychodzi mieszczańska widownia chcąca zobaczyć rozpoznawalnych aktorów z seriali, i tzw. awangardowy, którego twórcy chcą przyciągnąć widzów efekciarstwem.

Podobnie jest w filmie. Kino jest dziś na poziomie serialu. Przyznajemy w Gdyni Złote Lwy, udając wielki filmowy świat, a tak naprawdę jesteśmy strasznie prowincjonalni. Prawdziwie oryginalni twórcy, jak Jan Jakub Kolski, są w mniejszości. A potem te dzieła, które wysyłamy na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8167

Spis treści

Po godzinach

0_1_0 **
Aleksander Ford o okupacji
Bajki, jazz i dobra zabawa
Bistro – jedzenie na ząb
Bracia Jabłońscy prosto ze Szwecji
Brytyjski Bob Dylan
Chłopaki ruszają do boju
Co Pawlak ma w twarzy
Czas wolny
Czym skorupka... czyli muzyczna edukacja Jasia
Damy folku inspirują
Dramat Polly Stenham
Egzamin z Czechowa
Emocje w osobistych piosenkach
Filmowy jazz
Funkowy metal rozjeżdża jak czołg
Gorący listopad
Grafficiarze ***
Havel demaskuje mechanizmy polityki
Horrory po hiszpańsku
Kalendarium
Kobiety górą
Komedia dla samotnych
Kuchnia lekką ręką
Lubelscy filharmonicy dla dzieci
Magia lat 50. i 60.
Magia lat 50. i 60.
Masz Baabo żelazną dziewicę
Między jazzem a popem
Miłość w czasach komunizmu
Monster Magnet
Morgenstern w Lunie
Moskwa w pigułce
Muzyka szamanów
Na ekranie iluzjonu
Nadleciał Sputnik ze Wschodu
Nieruchomy poruszyciel **
Obrazy malowane słowem
Po godzinach
Po pierwsze – koncert!
Powrót klasyków gotyku
Pradziadek i kleksy
Przyjaciele bez obrączek
Psychodeliczne country
Rozterki, dylematy, wybory
Rusza festiwal „Ale kino!”
Spotkanie z prof. Rogackim
Szczęście bez granic
Tajemnice nauki i historii
Tam, gdzie sztuka wpada w oko
Taniec i elementy performance
To idzie młodość...
To nie tak, jak myślisz, kotku **
Tragiczny trójkąt miłosny
Udław się
W imię prawdziwej miłości
Warszawa zaprasza na urodziny sławnego kompozytora
Wizja okupowanej Francji
Wprost z manufaktur
Wyprawa do Kolumbii
Wystrzelę się na inną planetę
Z blogów rodem
Z duchem miasta
Zagrają - Muzyka poważna
Ładne żarty
Świat przed nadejściem Zagłady
Życie może zmienić się w jednej chwili
Zamów abonament