Zieleń łagodzi stresy
Z Aleksandrem Gudzowatym razmawia Małgorzata Subotić
FOT. STANISŁAW CIOK
Co milionerzy robią ze swoimi pieniędzmi, których nie inwestują?
- Nic nie robią, składają je w bankach jako depozyty.
Trochę chyba jednak wydają?
- Ja tak specjalnie nie wydaję; trochę wydałem na Mariew.
Czyli na co?
- Tu właśnie teraz jesteśmy. Jest to ładny budynek, ładna przyroda, miejsce, gdzie spotykam się z rodziną, gośćmi, klientami.
Jest to więc pana podwarszawska rezydencja?
- Nie nazwałbym tego tak. Słowo rezydencja kojarzy mi się z filmami holywoodzkimi. To jest po prostu dom zaprojektowany przez dobrego architekta. Ładny, wygodny dom, którego architektura szanuje sąsiedztwo przyrody. Nie widzi pani przecież żadnych wieżyczek ani innych ozdobników w tym stylu.
Zauważyłam oszkloną wieżę.
- To jest platforma widokowa znajdująca się na wysokości ośmiu metrów. Krajobraz mazowiecki jest bardzo atrakcyjny, a z tego miejsca roztacza się piękny widok na równiny.
Słyszałam, że to miejsce nazywa się wieżą do podpisywania kontraktów.
- Staramy się tam podpisywać wszystkie kontrakty, żeby nobilitować kontrahenta.
Rzeczywiście podpisał pan tam jakiś kontrakt?
- Oczywiście....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
