Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Mydlana afera o superproszek "Omo Power"

01 lipca 1994 | Ekonomia | MB

Wpadka marketingowa Unilevera:

Mydlana afera o superproszek "Omo Power"

Dwa giganty Unilever i "Procter & Gamble" od lat toczą walkę o udział na rynku detergentów. Na rynek europejski amerykański koncern P&B wszedł na początku lat osiemdziesiątych z płynnym proszkiem "Vizir". Dzięki agresywnemu marketingowi P&G jest dziś liderem w Europie. Rynek detergentów to klasyczny przykład rynku nasyconego, który rośnie bardzo powoli. Głównym atutem, jaki w ręku mają producenci, to własna marka (Trademark) . Specjaliści od marketingu są zdania, że na tym rynku jedyne wyjście to zwalczanie konkurencji tocząc "wojnę marek".

Wojna marek

Promowanie własnej marki poprzez działy marketingu ma dziś kluczowe znaczenie. W Europie waga marketingu wzrosła wraz z wejściem Amerykanów z P&G. Jeden z bossów P&G, Ed Artzt, zyskał sobie przydomek "Prince of darkness", po tym jak w Europie zaaplikował porcję agresywnej reklamy. Ich produkt ariel chwycił. Reszta czyli holenderskobrytyjski koncern Unilever (23 proc. obrotów i 20 proc. zysków koncernu pochodzi z detergentów) oraz niemiecki Henkel została zmuszona do szybkiego wyciągania wniosków. Chcąc utrzymać swój i tak zmniejszony udział na rynku, producenci zmuszeni są...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 206

Spis treści
Zamów abonament