Kij, pałka i muzyka
Kij, pałka i muzyka
Producenci płyt sięgają po coraz bardziej zaskakujące sposoby ograniczenia nielegalnego kopiowania materiału muzycznego w Internecie. Walka toczy się nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Europie, tyle tylko, że wykorzystywane są tu zupełnie inne metody. Niezależnie jednak od przyjętego sposobu walki z piratami, najwięcej tracą uczciwi użytkownicy.
W Stanach Zjednoczonych wielkie wytwórnie płytowe intensywnie forsują wprowadzenie nowoczesnych metod elektronicznego zabezpieczania materiału muzycznego przesyłanego w sieciach komputerowych. Nie chodzi zresztą tylko o piosenki - te same metody wykorzystywane mają być do ochrony książek czy filmów wideo.
Rynek zdecydował
Systemy zabezpieczeń, określane wspólną nazwą DRM (Digital Rights Management) oferowane są przez kilka największych firm komputerowych na rynku. Specjalną wersję dla kopiowanej w Internecie muzyki ma firma IBM, własną lansuje również Microsoft - oprogramowanie to ma stać się częścią systemu operacyjnego Windows. Systemy takie pozwalają autorom i wydawcom na kontrolowanie odtwarzania i kopiowania materiału w elektronicznej postaci. Można np. ograniczyć odtwarzanie do 20 pierwszych sekund piosenki lub trzech razy. Oczywiście, ograniczona jest (lub zablokowana)...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta