Jest ciężko i będzie ciężko
Jest ciężko i będzie ciężko
Podczas transportu z kuwejckiego portu do bazy "Kojot" kilkunastu kierowców zabłądziło na pustyni
FOT. BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI
JACEK PRZYBYLSKI
Z BAZY "KOJOT" W KUWEJCIE
Z polskich pojazdów, które przedwczoraj dopłynęły do kuwejckiego portu, poginęły radia oraz rzeczy osobiste pozostawione przez żołnierzy przed wypłynięciem statku ze Szczecina. Żandarmeria wojskowa ustaliła już dwóch podejrzanych. - Złodzieje nie będą z nami służyć. Jeśli udowodni się im winę, szybko zakończą iracką misję i do Polski wrócą już jako cywile -...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
