Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Tykająca bomba korupcji

20 marca 2012 | Publicystyka, Opinie | Marek Solon-Lipiński
Urząd Julii Pitery okazał się wydmuszką bez żadnego poparcia ze strony szefa rządu (Warszawa, 2.11.2011 r.)
autor zdjęcia: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Urząd Julii Pitery okazał się wydmuszką bez żadnego poparcia ze strony szefa rządu (Warszawa, 2.11.2011 r.)

Władza pozbawiona kontroli jest skłonna do nadużyć. I choć nie znamy skali przeżarcia korupcją, coraz więcej jej symptomów wyłazi na wierzch – ostrzega socjolog

Platforma Obywatelska jest pierwszą partią sprawującą władzę w Polsce przez drugą kadencję. Jednocześnie cieszy się ona poparciem dużej części mediów i środowisk opiniotwórczych. Kontrola nad rządem w takich warunkach z konieczności musi być utrudniona. Nic więc dziwnego, że on sam również nie jest zainteresowany działaniem na rzecz zwiększenia przejrzystości. Od 2009 roku w Polsce nie funkcjonuje jakakolwiek spójna polityka antykorupcyjna. Urząd Julii Pitery okazał się wydmuszką bez żadnego poparcia ze strony szefa rządu. Wreszcie ostatnio sam premier zapowiedział ściganie dziennikarzy, którzy będą pisali o nieprzejrzystych interesach rzecznika rządu.

Kto patrzy władzy na ręce?

Niebagatelnymi czynnikami zapobiegającymi nadużyciom władzy są sprawnie działająca zasada „checks and balances" (system hamulców i równowagi) i silna kontrola społeczna. I choć teoretycznie istnieją w Polsce narzędzia kontroli rządu, problem jednak w tym, że są one słabo wykorzystywane. W ostatnim raporcie Instytutu Spraw Publicznych jako najsilniejszy filar polskiego systemu przeciwdziałania korupcji oceniona została Najwyższa Izba Kontroli. Boryka się ona jednak z próbami wpływania na jej niezależność. Niedawne wprowadzenie audytów zewnętrznych w Izbie, które zarządzać może marszałek Sejmu, część ekspertów odczytuje jako próbę ukręcenia...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9187

Wydanie: 9187

Spis treści
Zamów abonament