Stopy w lombardzie
KRAJ
Stopy w lombardzie
Czwartek o tyle zmienił sytuację, że banki, uzupełniając rezerwy obowiązkowe, szukały pożyczek nie tylko w NBP, ale i na rynku pieniężnym. Wartość depozytowych transakcji gwałtownie wzrosła, wskazując, że w przeciwieństwie do środy niewielu miało jeszcze papiery skarbowe pod zastaw kredytu lombardowego w NBP po 27 proc. Na rynku gładko w związku z tym przechodziły ceny pośredników, z"marżą" sięgającą nawet 50 bazowych punktów procentowych.
Pod koniec wczorajszej sesji mało kto...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)