Drożej na granicy
Od dziś opłaty wyrównawcze
Drożej na granicy
"Moim zdaniem, to nie są żadne opłaty wyrównawcze tylko zwykłe stawki zaporowe" -- powiedział nam jeden z importerów. Od dziś opłaty pobierane są już na granicy. Ani importerzy, ani krajowi handlowcy nie potrafią ocenić, o ile zdrożeje import i produkcja krajowa. "Moim zdaniem, drób w ogóle nie powinien zdrożeć, bo klient już dziś nie toleruje żadnych podwyżek cen. Po prostu nie ma za co kupować" -- mówi przedstawciel nowosądeckiego Konspolu.
Większość handlowców jest jednak innego zdania. "Nawet jeśli po początkowych podwyżkach trzeba będzie ceny obniżać, to i tak zwiększy się siła przetargowa polskiego producenta" -- mówi Ireneusz Grzeszczyk z Giełdy Łódzkiej.
Mięso wieprzowe
Już wczoraj na Giełdzie Łódzkiej oferowano krajowy żywiec i półtusze o ok. 1-- 1, 2 tys. zł droższe niż w piątek.
Dotychczas łopatka z importu (z Francji, z Holandii) kosztowała na giełdzie w Łodzi 38 tys. zł. -- Jeśli od dziś importer ma dopłacić na granicy 11, 5 tys. zł, to oznacza to, że łopatka...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)