Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Czy w Poznaniu Palestyńczyk udaje Greka

06 lipca 1999 | Publicystyka, Opinie | MM
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

LUDZIE I POLITYKA

Abdul ma kłopot z zalegalizowaniem pobytu, mówi, że jest ofiarą polskiego Urzędu Ochrony Państwa

Czy w Poznaniu Palestyńczyk udaje Greka

Nerwy ma skołatane jak mało kto. Bez umiaru wrzeszczy na rozbrykane córki. Kiedy nie daje sobie rady, każe im wynosić się na podwórko.

(C) PIOTR DŁUGOSZ TAMTAM

MICHAŁ MAJEWSKI

Czy smagły sprzedawca syryjskich swetrów na Stadionie Dziesięciolecia jest groźny dla bezpieczeństwa Polski?

Tego jeszcze nie wiadomo, ale przez ostatnie sześć lat UOP, MSWiA, policja, wojewoda poznański i różne sądy poświęciły Abdulowi Nabrawiemu sporo czasu.

Przed przyprowadzeniem Abdula sympatyczny sierżant prosi o wysypanie rzeczy z plecaka.

- Książka, notes, portfelÉ

- Alkoholu nie ma?

- Muzułmanin nie pije - wtrąca się Abdul, który już czeka na progu gabinetu. Aresztant ma trzydzieści siedem lat, kruczoczarne włosy i zupełnie siwą brodę. Gabinet jest lekarski, ale w konińskim areszcie deportacyjnym "udaje" pokój przyjęć.

Okno chroni gęsta siatka, pomalowana kremową farbą. Na leżance piętrzą się księgi wydarzeń, protokoły zatrzymania osób i mandaty karne.

Sierżant, wychodząc, wyjaśnia, że drzwi muszą zostać otwarte.

Trochę to przeszkadza, bo akurat...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1741

Spis treści
Zamów abonament