Frustracje, obawy i korzyści
Luis Miguel Beleza, główny ekonomista Banco Comercial Portugues, były prezes banku centralnego Portugalii, negocjator Traktatu z Maastricht
Frustracje, obawy i korzyści
"Rz": Czy dla Portugalczyków było bardzo frustrujące to, że na członkostwo w Unii Europejskiej musieli, po skończeniu negocjacji, poczekać dwa lata, gdyż Hiszpanie nie skończyli swoich?
Luis Miguel Beleza: Bardzo. Staraliśmy się przekonać wówczas jeszcze Europejską Wspólnotę Gospodarczą, aby nas przyjęła wcześniej. Nasi urzędnicy pojechali do Paryża i tam dowiedzieli się, że to nie Francja wstrzymuje rozszerzenie wspólnoty, ale Niemcy. W Bonn od kanclerza dowiedzieliśmy się, że jednak trzeba negocjować w Paryżu i te podróże powtarzaliśmy wielokrotnie. Cały czas Francuzom nie odpowiada to, żeby do EWG przystępowała sama Portugalia bez Hiszpanii. Przystąpienie Portugalii było w zasadzie mało kosztowne. Oczekiwaliśmy wprawdzie dofinansowania z funduszy strukturalnych, ale nie były to znaczne koszty - nie takie, jakie były...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)