Stresy na śmierć i życie
Stresy na śmierć i życie
Wpływ stresów i emocji na powstawanie wielu schorzeń jest znacznie większy niż dotychczas podejrzewali uczeni. Wskazują na to najnowsze badania, ale problem ten wciąż jest bagatelizowany, zarówno przez pacjentów, jak i lekarzy. Światowa Organizacja Zdrowia proponuje wprowadzenie klasyfikacji odrębnej grupy chorób, wywoływanych przeżyciami w pracy, konfliktami małżeńskimi, utratą najbliższej osoby, a także ciągłym pośpiechem, niedosypianiem i złą dietą.
Życie przeciętnego śmiertelnika jest coraz bardziej stresogenne. Z badań w USA i Europie Zachodniej wynika, że dwie trzecie wszystkich schorzeń związanych jest bezpośrednio lub pośrednio właśnie ze stresami. Aż 50--60 proc. ludzi przyznaje, że przynajmniej raz w tygodniu czują się "zestresowani". Nic dziwnego, że niektórzy specjaliści mówią o stresach jako o przyczynie największej epidemii końca XX stulecia.
Lek na zmartwienia
Jej koszty są ogromne. Cierpią z tego powodu nie tylko poszczególne osoby, ale także budżety państw. Amerykanie obliczają, że leczenie schorzeń, powstałych na tle negatywnych przeżyć, co roku kosztuje ich 300 mld USD. Niemcy szacują je na 60 mld marek. Zgodne są jednak oceny ekspertów, że są one wysokie i trzeba coś z tym zrobić, podobnie jak próbuje się wynaleźć antybiotyki czy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta