Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Informacje

26 lipca 1995 | Kultura | TS KM

Informacje

Pro: Złote klatki i metalowe kratki

Jej dziadek gotował Chruszczowowi. Ojciec był jednym z konstruktorów czołgu T-34. Mąż -- korespondentem "Izwiestij" w Londynie. "Moje losy tak się ułożyły, iż od czasu do czasu było mi dane zajrzeć za kamiennne mury Kremla" -- stwierdza Larysa Wasilewa, autorka "Kremlowskich żon". Należała do uprzywilejowanej kasty w społeczeństwie sowieckim. Dzięki temu sporo wiedziała o ludziach ze ścisłego kręgu władzy. Nie miała kłopotów z dotarciem do ich rodzin, ani do materiałów archiwalnych. Wszystko to sprawiło, że "Kremlowskie żony" są książką nie tylko zajmującą ze względu na temat, ale i wartościową, wykorzystującą cenne źródła mówione i pisane.

Biskup Krasicki pisał, że "mimo płci naszej wielkie zalety, my rządzim światem a nami kobiety". Wasilewa stwierdza, że co prawda niemal każdy prominent kremlowski siedział pod pantoflem żony, ale na sprawy państwowe żadna z nich, poza być może Krupską (zapomniała chyba o Raisie Gorbaczowowej) , nie wywierała najmniejszego wpływu. Z ubolewaniem autorka zauważa, że równouprawnienie kobiet w...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 540

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij