Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Blokada Kaliningradu

18 października 2014 | Plus Minus | Irena Lasota
Irena Lasota
źródło: Plus Minus
Irena Lasota

Potrząsanie przez Unię Europejską szabelką (a w przypadku Polski – jabłkami) w odpowiedzi na zbrojną agresję Rosji na Ukrainę i medialną agresję na resztę świata nie przełożyło się na wiele konkretnych kroków.

Stany Zjednoczone przewodziły akcji nakładania sankcji na Rosję, które były wpierw żałosne, a w ostatecznym kształcie w najlepszym razie nieadekwatne. USA, bez specjalnego zresztą zapału, twierdziły, że sankcje mogą wywrzeć skutek tylko wtedy, gdy będą koordynowane z Unią Europejską. Unia jednak, jak wiemy, nie jest państwem ani wspólnotą państw, z którą można coś koordynować, zwłaszcza że wewnątrz niej koordynacja jest możliwa na poziomie długości ogórków, ale nie polityki zagranicznej.

Na każdą groźbę sankcji Rosja reagowała tak, jakby rozrzucano stonkę, a na żałosne sankcje w rodzaju odmowy wydania wiz kilkudziesięciu osobom – jak na bombardowanie Moskwy przez NATO.

Ponad trzydzieści lat temu, gdy słuchałam wykładów z prawa międzynarodowego, było ono definiowane jako zestaw konwencji i zwyczajów międzynarodowych oraz ogólnych zasad prawa uznanych przez narody cywilizowane. Definicja była stara, potwierdzona przez Kartę Narodów...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9970

Wydanie: 9970

Zamów abonament