Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Moje piwo

22 października 1998 | Magazyn | AK
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

Znad Tamizy

Moje piwo

Co najbardziej lubisz w swoim mieście? Z reguły to, co pokazujesz swoim gościom. Czasem pokazując "swoje" miejsca, orientujesz się nagle, że miasto jest bardziej twoje, niż myślałeś. I że coraz bardziej lubisz się nim dzielić.

W Londynie lubię pokazywać Strand. Niegdyś rzymski trakt łączący dzisiejszy Tower, gdzie przed prawie dwoma tysiącami lat był rzymski garnizon, z Westminsterem, który był wówczas dużą osadą. Londyn powstał wzdłuż tego ciągnącego się nad Tamizą traktu.

Z moimi gośćmi, jeśli zaczynamy naszą podróż od redakcji BBC, zazwyczaj idziemy do znajdujących się w pobliżu sądów. Ktokolwiek lubi angielskie kryminały, z nostalgią patrzy na Royal Courts of Justice. Ostatecznie to tu właśnie rozgrywały się najlepsze sceny angielskiego filmu tego gatunku. Dalej jest Fleet Street, która dziś budzi już tylko nostalgię. Z tą ulicą związane są najlepsze karty historii dziennikarstwa, ale redakcje gazet przeniosły się na przedmieścia i ta ulica straciła swój historyczny charakter.

Piwo z paragrafem

Ponoć tu Marks zostawiał kapitał.

Naprzeciwko sądów pokazuję niepozorny...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1524

Spis treści

Notowania

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij