Bez pożyczek ani rusz
Zakład się postara, by emeryci dostali świadczenia w terminie
Bez pożyczek ani rusz
Będziemy się starać, by emeryci i renciści dostali październikowe świadczenia w terminie, ale nie możemy tego zagwarantować - powiedział wczoraj Stanisław Alot prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Cały dzień trwały rozmowy przedstawicieli ZUS i resortu finansów na temat wysokości pożyczki, jaką Zakład mógłby otrzymać z budżetu państwa.
W ubiegłym tygodniu rząd zdecydował, że jednym ze sposobów ratowania płynności finansowej ZUS będzie umożliwienie mu zaciągania pożyczki w budżecie. Do tej pory ZUS zadłużył się w bankach na ok. 2 miliardy 800 milionów złotych, i - jak przyznał wiceprezes Zakładu Ireneusz Fąfara - możliwości zaciągania komercyjnych kredytów się kończą. - Moglibyśmy jeszcze pożyczyć z banków ok. 700 mln zł - uważa Fąfara. Tymczasem ZUS szacuje, że będzie musiał pożyczyć "trzy, cztery miliardy". Cały deficyt Zakładu - łącznie z zaciągniętymi już kredytami - ma, według Alota, wynieść "od 4,5 do 6,5 mld zł".
Według...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)