Amerykanom łatwiej tropić zbrodniarzy hitlerowskich
Po otwarciu radzieckich archiwów
Amerykanom łatwiej tropić zbrodniarzy hitlerowskich
Wydawałoby się, że podlegające Departamentowi Sprawiedliwości Biuro Dochodzeń Specjalnych (Office of Special Investigetions -- OSI) , zajmujące się poszukiwaniem zbrodniarzy hitlerowskich na terenie Stanów Zjednoczonych, powinno już powoli kończyć swoją działalność. Prawa biologiczne są nieubłagane i siłą rzeczy z roku na rok ubywa osób ściganych przez OSI. Tymczasem to powołane przez Kongres w 1979 roku biuro nigdy w swojej historii nie wdrożyło tylu postępowań sądowych co w ubiegłym roku. Bieżący rok -- jak zapowiada dyrektor OSI Neal M. Sher -- może być równie owocny.
Stało się tak dzięki otwarciu przez Rosję i inne kraje dawnego ZSRR wojennych archiwów dla badaczy z Zachodu. Mimo iż tylko niektóre materiały zostały im udostępnione, pracownicy OSI zdołali dzięki nim zidentyfikować na terenie USA dziesiątki osób -- głównie z Ukrainy i państw nadbałtyckich -- które w latach II wojny światowej służyły w zbrodniczych formacjach policyjno-wojskowych III Rzeszy. W archiwach W ilna, Rygi i Kijowa zatrudnieni przez biuro historycy przejrzeli od ubiegłego roku tysiące dokumentów: list, spisów,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)