Korki, zamieszki i promocja stolicy
Niestety wczorajszy wieczór obawy te odnowił. Najpierw puściły nerwy policji, później nie wytrzymali alterglobaliści.
Policja legitymujeNa oficjalną demonstrację alterglobaliści umówili się na pl. Defilad. Mieli przejść w kierunku pl. Bankowego i ulicy Miodowej. Właściciele sklepów niczym nie zabezpieczali witryn.
- Czego mamy się bać. Armat nie mają - powiedział nam pracownik sklepu "Ratusz" z pl. Bankowego. Właścicielka warzywniaka dodała: - Zapowiedzieli przecież pokojową demonstrację.
Ale jeszcze przed wymarszem doszło do incydentu. W tłum zbierających się alterglobalistów wtargnęła grupa funkcjonariuszy z Wrocławia. Zaczęli legitymować...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

